Idealne placki ziemniaczane z przepisu babci – Nikt nie robi lepszych

Najlepsze placki ziemniaczane skuszą niejedno, mniej lub bardziej wybredne podniebienie. Co należy zrobić, aby wyszły smaczne i chrupiące? Jaki jest ich sekret?

Podstawą jest używanie wyłącznie ziemniaków ekologicznych i z pewnych źródeł. Co jednak, gdy nie mamy znajomego rolnika? Pozostaje nam kupno w lokalnym sklepie, czy w ostateczności – w markecie.

Głównym błędem przy ich przygotowaniu jest dodawanie mąki pszennej do masy ziemniaczanej. Idealna masa zawiera ziemniaki, jajko i sól(niektórzy dodają drobno posiekaną cebulę).

Przetarte ziemniaki odstawiamy na drobne sito i pozwalamy im odciekać. Gdy cała woda zbierze się na dnie naczynia, zlewamy ją delikatnie, a pozostałą na dnie skrobię mieszamy z ziemniakami, dodajemy jajko i solimy do smaku.

Kolejnym sekretem jest metoda smażenia.

Zawsze najpierw rozgrzewamy dość mocno olej, dopiero wtedy wykładamy na niego niewielkie porcje masy ziemniaczanej. Formujemy placuszki i smażymy. Nie zaleca się zbyt częstego przewracania placków. Wystarczy smażyć je dłuższą chwilę, przewrócić jeden raz i smażyć dalej, aż nabiorą ładnego, zarumienionego koloru.

Z czasem gotowe placki zrobią się miękkie i ich wygląd nie zachęci do spożycia. Zalecane jest podawanie ich od razu po przygotowaniu. Nie da się więc narobić ich „na zapas”.

Skoro nasze placki są już gotowe, mamy wiele sposobów ich podawania. W rejonie Kujaw bardzo popularne jest posypywanie ich cukrem (wtedy pamiętamy, aby do masy nie dodawać cebuli). Jest to ulubione danie większości dzieci w szkołach i przedszkolach. Równie często zjadane są placki polane samym keczupem.

Zaawansowany kucharz zapewne poda je nam z sosem mięsnym czy warzywnym. Wielu zwolenników mają też placki „po węgiersku” – czyli duże placki, złożone na pół, wypełnione gulaszem węgierskim.

error: Treść zabezpieczona !!